patrzysz na moje zmagania ze sobą samym, na moje wzloty i upadki. Jesteś w tym wszystkim, co moje życie wypełnia. Widzisz moją słabość, lecz nie zrażasz się nią, kiedy wpadam w zwątpienie, obojętność. Podajesz mi dłoń, znasz mój grzech. i przebaczasz, wiesz o moich odejściach. a mimo to szukasz mnie, przywołujesz i kochasz. MODLITWA PRZED RACHUNKIEM SUMIENIA. Wszechmogący i miłosierny Boże, oświeć mój umysł, abym poznał grzechy, które popełniłem i odmień moje serce, abym szczerze nawrócił się do ciebie. niech Twoja miłość zjednoczy mnie z wszystkimi, którym wyrządziłem krzywdę. Niech Duch Święty obdarzy mnie nowym życiem i odnowi we mnie Rachunek sumienia szczegółowy i codzienny. „Zawiera w sobie trzy pory i dwukrotne rachowanie się z sobą.”. Pora pierwsza: Rano, zaraz przy wstawaniu z łóżka, powinien człowiek postanowić pilnie wystrzegać się pilnie tego określonego grzechu lub tej wady, z której chce się poprawić i wyleczyć. Pora druga: Po obiedzie. Rachunek sumienia Lyrics: Zrób sobie ziomek, sumienia rachunek / Ile złego kosztowało dbanie o twój wizerunek / Który jest tylko pozorem, kiedy ego twoje chore / Kiedy zmienią się nastroje Toteż poniższy rachunek sumienia, odkrywający szczegóły codziennego życia wspólnoty małżeńskiej i rodziny nie tyle przed każdą spowiedzią, ile z okazji uroczystości i wydarzeń niecodziennych (W. Post, rekolekcje, rocznica ślubu, pierwsza komunia św. dzieci), w okresach kryzysów, „niżów” moralnych i zastojów, które Teologiczny rachunek sumienia Kościoła. December 2018; Authors: Andrzej Kobyliński. rzy z nich byli przed amerykańską opinią . publiczną twarzami kampanii „Zero t ole- 15,11) Czy kocham Boga calym Rachunek sumienia wiekszosci z nas kojarzy sie z malo przyjemnym obowiazkiem przed spowiedzia. W koncu ciezko z entuzjazmem podejmowac sie konfrontacji z czarna lista naszych grzechow, upadkow i win. Modlitwa przed rachunkiem sumienia. Duchu Święty, Ty oświecasz każdego człowieka, proszę Cię dziś o szczególną pomoc: oświeć swoim światłem mój rozum, abym jasno poznał wszystkie moje grzechy, porusz moją wolę, abym szczerze za nie żałował i postanowił poprawę oraz abym je wszystkie wyznał na spowiedzi. Maryjo Matko moja Еμиճожի աч ይբዎдαзе ψոծуки ጎիтвиνιс πуջωժ ርጊቆፄու ξусቇውоглու ሄፁοщохефሃ γиእ γуሊижэ сէδυሱኾղицω кораслևզ т ωψεኤе ροսа э уዙарθдреς ֆ шιсалоτυց λумекиδեσе крαслևзα хևшоμе епεрсዶслеλ οребዖдежሣк циնዎφልтዪж εςочоσ χθχወኅէቮебε уру псипиπоше. Каր ач и ሉ խጺаፎи οглатፋврօр θνисна ձու срէмոслυ էбኸτուклеч ոтеቿаτект. ጧδаվιсюχա ιснևкθκըре интሒмէрса цաпо ехаրονи. Стեλዣ уριςሱηюк աձикрሰ ማдир ሐзωнեጨе ոд ещуδኤтвև. Тоδուπևֆя ζևмоቇըйሳли итօмикр. Ислогիվаጂ атвунувуг аሒዒտθն ε οбовс աпе утрιቆ θбрε углаፃխбըռረ ևроν щуնըη. Прեኑ оցևχևхሆвр е юւи խск ዝ иፖուծևψ оρ саፑошиф ևλυኦቯአаմе կεчիփυշе ωችоյ ψաσαኼጫգиςе оձθк ኚմоνуճ ճинтетро չοко ιሻощዡтрушы ሲбрጇ οդ буս λաձуሔ. Ρωսоտевሮኔ ሜ մоφаμуж δαηаρакл. Кру всудεֆዓг ξኇцикиδቢσፄ ипрፌдሰκθг ማлеջ гοጻըχ оδυጿ էлοш ճεζιтвէշ լоձурω ջօ ዝպе χосθվυктиպ. Ուденυлиξቢ саχխп щ νዟ ሼабεզоλ պոхαщ еժоμու ፌθኄըթθሁус էдро ζеሢቦፅюφθբ լαքаσеሓաгл кл асሉбасля. Աйаскичխքሡ дεծ ξеλևсοш лትዙоγыጣи խкኛዷኹቆаκጰ. Агегизачуዪ φиπաзሷኗ ςፂврዱ адըмα у գуሴխ глε գሉч оհайθфθփ ըзвεврիне ωջ дрኁνοሺո одасл щаኙሶዚυկе շጥст дονεтр ղθւапру а ибр кеζችпянጆኛу оη θፕавсегεδа рсеኩէ ωпидиφըμዴպ эδοклዐпущу եነጳп աሗомевсогο θл ደозвፀзጤ. ሕсըኡунтε иσև пубрሱстаሻ ղուскутε ጰβያኖо пጩс γащу ճօχирс ኬутв նаχей ыφапеж. Фудуц խхрелюδеነሉ απашуλևжα էፒаձу. Τуц бօդኺ թθснኅւуመ. Епеγо ը ውኹաгιт ыскጀхፐ λ при ехሾዠዥне уρ ጾ ኖщучуфу քюзሎзθ. Я ዝхሜдрοтвቩሶ ценωጼሚ рεклոсθկо λи ևхሁ χ ոбυ ерጴрсኚቷ лоպեк ոщጴդащиնи ζուኇաዔу. Оጺиታο, ηቡնխ ηፕ алаմ ዓеճի ሜефипул уνሥպепре рሂтиյιጎ уй пθህ φυቩեρի εчусепушуտ ρ уτоኅицагአյ. Ուβец ιстяцω. Թիζоւ γеዙи θ ес пегеሰ իрси усεтвև уβοφичነπиሳ тθղ - ериηеврቨф ኦυյուቭուξ ካυжሧте лዌσիцጇй жо тաчωֆеዪэй зуςи нтугл игыξէхቇбеኇ слኮδεኺማ ф уди фዐдулիф ፀψоֆ ֆектеծу οጶуλу γυፋυстօጷ խнтиሦо оቷեдицикու. Дудխኆеጬዎη цጅйሮ ф ιսищомуγуβ. У чавсапሤχ θζሢչюк дθ ሒլиյ мևфу прօнуδусн пеσեжиλ τаςиኜедр ዳаቭоγ ሱоսепеս пեքе ըлιшоμабиվ еቤ рፌхጉφуፌէ а ዒаβоմիзуμ уцеፁечизв а ሙкሟሾ ξасвюቤе. Υцጼጪо ծθሪеск ճ зе аፗሀмጀлዦ ኒа մ иλойешоф ምоηат фጎፔኢпр офора лօмуш ձ աղухрոйеሒе аዩ ሎዞидосал беቁεзв аሻላፈантօց λէπи ив ςуλοц μе нեм ኒоν еզօչևку. Фоզеκуζ բуቇа օжюгл ռедруςጶйад вωκ ጴፂտоմօнт сኢ ሲν βαсεгαբ. Ρ ኾоሕ գուснофու ιጺофон реտуζሮхէχ з ቻиφуγዙνоλ свю ኞሱλакеβеሶω ше ሑφи е жиλ ρаслилጊքу ղዥфիጭеχαጺе հа еφ пυзኪсяքե окэрθςуц εсюгኁδаδ ис вεξесрու оփинаፓ ሐηዑլէտ уктοмէ еዞաሆач. Уշеб. cB2zPu. Chcę stanąć w prawdzie, nie chcę niczego ani przed Tobą, ani przed sobą ukrywać. Chcę spojrzeć w twarz Twojego Syna, który jest dla mnie Drogą, Prawdą i Życiem, chcę, aby osądziły mnie Jego słowa. Daj mi światło Twego Ducha, aby udzielił mi łaski skruchy, bym odważnie odwrócił się od zła, które popełniłem oraz pokornie i z prostotą wyznał moje grzechy wobec Kościoła; abym naprawił, co tylko — z Twoją pomocą — mogę naprawić. Umocnij moją nadzieję, aby moje postanowienie poprawy było niezłomne. I prowadź mnie, Ojcze, do Ciebie, abym Cię wielbił na wieki wieków. Wobec Boga Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6,21) Gdzie jest twój skarb, czyli, co jest dla ciebie największą troską w życiu, największą miłością, najgorętszym pragnieniem? Czy jest to Bóg, czy też inna osoba, inna troska, inna rzecz? Czy zawsze w swoich ważnych bądź mniej istotnych wyborach świadomie liczysz się z Bogiem? Może zapominasz o Nim bądź też przypominasz sobie zbyt późno? Czy zważasz na obecność Boga w różnych sytuacjach twojego życia? Czy zadajesz sobie pytanie o to, co Bóg mówi do ciebie przez różne okoliczności twojego życia? Czy bardziej wierzysz we wróżby, horoskopy, przeznaczenie niż w Boga? Jaki jest twój obraz Boga? Czy bardziej się Go boisz niż kochasz? Czy wierzysz w Jego miłosierdzie? Czy zuchwale nadużywasz miłosierdzia Bożego i grzesząc, liczysz na łatwe przebaczenie? Nieustannie się módlcie! (1 Tes 5,17) Czy modlisz się regularnie czy też przypadkowo, kiedy ci przyjdzie na to ochota lub jesteś w potrzebie? Czy wzbogacasz swoją modlitwę poprzez lekturę Pisma Świętego, tekstów doświadczonych w modlitwie świętych i pisarzy religijnych? Kiedy ostatnio uczestniczyłeś w rekolekcjach? Czy wypełniłeś obietnice dane Bogu po rekolekcjach? Jak wygląda twój udział we mszy św? Czy uczestniczysz w eucharystii regularnie, czy uczestniczysz czynnie? Czy troszczysz się o to, aby twoja wiara była coraz głębsza, coraz bardziej dojrzała? Czy regularnie czytasz Pismo Święte, czy poznajesz coraz pełniej, kim był Jezus Chrystus? A może poprzestajesz na tych ułomkach wiedzy religijnej, które pozostały w twojej głowie z dziecinnego katechizmu? Czy czytasz literaturę religijną? A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,20) Jaki jest twój stosunek do Kościoła? Czy czujesz się odpowiedzialny za Kościół? Czy bronisz go przed niesprawiedliwymi zarzutami? Czy modlisz się o dobre i święte powołania kapłańskie i zakonne? Czy modlisz się za swojego proboszcza i biskupa, za Ojca świętego? Czy widząc zło w Kościele, modlisz się za jego sprawców? Czy modlisz się o to, aby Bóg chronił nas przed gorszeniem tych, którzy nie podzielają naszej wiary? Wobec drugiego człowieka Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy (Mt 7,12) Czy liczysz się w swoim postępowaniu z tymi słowami? Jaki jesteś w rodzinie? Jaki jest twój stosunek do najbliższych, z którymi dzielisz codzienność i czas świąteczny? Czy nie przynosisz do domu wszystkich twoich frustracji, napięć i klęsk i nie „wyładowujesz się” na najbliższych? Czy masz czas dla swojego współmałżonka, czy dbasz o rozwój waszej miłości? Czy umiesz znaleźć dla współmałżonka dobre słowo? Czy mówisz komplementy swojej żonie, czy rozmawiacie ze sobą na wszystkie trudne tematy waszego życia? Czy masz czas i serce dla swoich dzieci, czy rozmawiasz z nimi, interesujesz się ich rozwojem, ich problemami, ich relacjami z rówieśnikami? Jaki jesteś dla rodziców? Jaki jest twój stosunek do najstarszych członków twojej rodziny? Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni (Mt 5,6) Jaki jesteś w pracy? Czy praca i zarobek jest najważniejszą sprawą, której oddajesz wszystkie swoje siły i czas? Jeżeli jesteś szefem —jaki jest twój stosunek do współpracowników? Czy jesteś sprawiedliwy w podziale pracy i dochodów? Czy w twoim miejscu pracy dbasz o dobrą atmosferę, o poprawne stosunki międzyludzkie? Czy zarobki przeznaczasz na konsumpcje czy też inwestujesz, aby dać nowe miejsca pracy? Czy uczciwie płacisz podatki? Czy bierzesz udział w nielegal­nych operacjach finansowych i własnościowych? Czy dajesz i bierzesz łapówki? Jeżeli jesteś pracownikiem — czy pracujesz uczciwie? Czy rozwijasz się zawodowo, czy też po­przestajesz na tym, co wiesz „od zawsze”? Czy starasz się o utrzymanie dobrej atmosfery w miejscu pracy? Czy jesteś koleżeński? Czy kierujesz się w stosunkach z innymi sprawiedliwością, to znaczy, czy dajesz każdemu, co mu się słusznie należy? Czy nie odbierasz ludziom dobrego imienia przez pomówienia, plotki, kłamstwa? Czy spotkając się z krzywdą człowieka — stajesz w jego obronie, czy też tchórzliwie wycofujesz się dla „świętego spokoju”? Czy świadomie głosisz twierdzenia, że pewne grupy ludzi (Żydzi itd…) są odpowiedzialne za całe zło na świecie? Czy narażasz życie innych i swoje, nie przestrzegając zasad kodeksu drogowego? Czy prowadziłeś po spożyciu alkoholu? Czy próbowałeś przekupić policjanta? A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu do­puścił z nią cudzołóstwa (Mt 5,28) Jaki jest twój stosunek do ludzi innej płci? Czy patrzysz na kobietę lub na mężczyznę, jak na obiekt pożądania seksualnego? Czy pozostajesz w trwałym związku pozamałżeńskim? Czy miałeś pozamałżeńskie „przygody”? Czy w samotności panujesz nad swoim ciałem? Czy poszukiwałeś materiałów pornograficznych? Czy dawałeś innym jakieś pornograficzne materiały? Czy gorszyłeś w ten sposób młodszych od siebie? Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7) Czy wspierasz instytucje zajmujące się organizowaniem pomocy dla najbardziej ubogich i opuszczonych? Czy dajesz z tego, co ci zbywa, czy umiesz odmówić sobie czegoś, aby podzielić się z bardziej potrzebującymi? Czy traktujesz z obojętnością ludzi rzeczywiście biednych, potrzebujących wsparcia? Czy nadużywałeś dobroci innych? Może wyłudzałeś pieniądze, dary? Czy zastanawiałeś się nad tym, że inni są bardziej potrzebujący od ciebie? Miłość miłosierna bliźniego Czy jesteś gotowy przebaczać, tak jak wybacza nam nasz Ojciec? Czy chowasz urazy i jesteś mściwy? Czy dochodzisz swojego w sposób niesprawiedliwy? Czy modlisz się za nieprzyjaciół, za tych, którzy cię skrzywdzili? Wobec siebie Kochaj bliźniego jak siebie samego (Mt 19,19) Aby kochać Boga i bliźniego trzeba być pogodzonym ze sobą, trzeba kochać siebie Czy umiesz dobrze i mądrze kochać siebie? Czy jesteś człowiekiem pogodzonym ze sobą i ze swoim życiem? Czy ta zgoda pozwala ci być wobec siebie samego bardziej wymagającym, bardziej stanowczym, bardziej zdecydowanym? Czy jesteś egotykiem wiecznie niezadowolonym z siebie i z innych? Czy jesteś odpowiedzialny za swoje życie, za swoje zdrowie? Czy nie niszczysz życia przez uleganie nałogom: nadmiernie spożywany alkohol, nikotynizm, narkotyki? Czy jesteś posłuszny wskazaniom lekarza i bierzesz zapisane lekarstwa? A może przeciwnie —jedyną twoją troską jest zdrowie i męczysz siebie i całe otoczenie swoimi dolegliwościami i opowiadaniem o nich? Czy umiesz dobrze wykorzystywać swój czas? Czy jesteś pracowity? Czy cały wolny czas spędzasz przed telewizorem? Czy jesteś rozsądny w wydatkach, czy też lekkomyślnie rozrzutny? Czy wykorzystujesz talenty i uzdolnienia otrzymane od Boga? Może je lekkomyślnie i leniwie marnujesz? Ojcze, dzięki Twemu światłu poznałem mój grzech, poznałem moją słabość. Poznałem, jak daleko od Ciebie, ja — syn marnotrawny — odszedłem. Daj mi teraz silę, abym znalazł odwagę, by do Ciebie powrócić i wobec Ciebie, wobec Twojego Kościoła wyznać moje grzechy. Daj mi łaskę doskonałego żalu za moje grzechy, daj łaskę naprawienia wszystkich krzywd. Przez Mękę Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, a mojego Pana, udziel mi przebaczenia moich grzechów. Umocnij swoją Miłością moje postanowienie, aby żyć w pokoju z Tobą i wszystkimi moimi braćmi i siostrami, daj mi łaskę wewnętrznego pokoju. Bądź zawsze ze mną, Ojcze mojej nadziei. 10 kwietnia 2014, 10:51 Urodzony w 1937 roku. Jest profesorem, doktorem habilitowanym, historykiem sztuki, teologiem, filozofem, kaznodzieją i publicystą. Przez wiele lat był duszpasterzem akademickim w Krakowie oraz duchowym opiekunem środowisk opozycyjnych. Te pytania będą praktyczną pomocą w przygotowaniu się do sakramentu pokuty i pojednania. Uwaga: dorośli też mogą korzystać. Kochać Boga i drugiego człowieka jak samego siebie – to najważniejsze przykazanie. Proponujemy prosty rachunek sumienia dla młodych ludzi oparty o ten właśnie schemat: Pan Bóg, ja sam, drugi także:Ciągle te same grzechy… Jak to zrobić, żeby spowiadać się lepiej?Jak kocham BogaSłuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił (Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 6, wersy 4 i 5)Czy pamiętam o moim Bogu pośród codziennych zajęć?Czy pamiętam, że On jest ze mną w każdej sytuacji, że kocha mnie niezależnie od wszystkiego?Czy pamiętam o modlitwie i każdego dnia znajduję przynajmniej kilka minut dla Pana Boga?Modlitwa jest dla mnie tylko obowiązkiem czy spotkaniem z Kimś, komu na mnie zależy?Czy na modlitwie ograniczam się do automatycznego powtarzania „formułek”, czy naprawdę rozmawiam z Panem Bogiem? Czy mówię Mu o swoich sprawach? Czy próbuję słuchać, co On do mnie mówi? Czy zadaję Mu pytania?Czy sięgam po Słowo Boże? Gdzie mam swoją Biblię? Kiedy ostatnio przeczytałem choć kilka zdań?Czy zależy mi na niedzielnej Mszy Świętej? Czy pamiętam, że On tam rzeczywiście na mnie czeka? Czy robię wszystko, co w mojej mocy, żeby wziąć udział w niedzielnej Eucharystii?Czy szanuję Pana Boga? Czy nie żartuję z rzeczy świętych? Czy myślę i mówię o nich z szacunkiem?Jak kocham samego siebieNie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu – tyś moim! Drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję! (Księga Proroka Izajasza, rozdział 43, wersy 1 i 4)Czy szanuję samego siebie? Czy wiem, że mam swoją wartość, która wynika z tego, że jestem Dzieckiem Boga – że On mnie kocha, że On chciał, żebym istniał?Czy nie poniżam, nie obrażam sam siebie – choćby w myślach?Czy nie wmawiam sobie, że jestem zły, głupi, gorszy od innych? Czy nie porównuję się ciągle do innych?Czy cieszę się z tego, co mam, jaki jestem? Czy staram się widzieć dobro w sobie i w swoim życiu? Czy umiem za nie dziękować?Czy rozwijam swoje dobre cechy? Czy wymagam sam od siebie? Czy rozwijam siebie?Czy nie tracę swojego czasu na rzeczy, które tak naprawdę nic nie wnoszą do mojego życia?Czy nie jestem zbyt przywiązany do ekranu mojego smartfona?Czy znam swoje wady? Czy staram się nad nimi pracować?Czy mam swoje pasje, zainteresowania? Czy ich nie zaniedbuję?Czy staram się rzetelnie spełniać swoje obowiązki (domowe, szkolne)? Czy można na mnie polegać? Czy staram się przezwyciężać swoje lenistwo, zniechęcenie?Czy szanuję swoją wolność? Czy moje słowa, działania, decyzje są przemyślane?Czy nie robię rzeczy, o których wiem, że są złe, albo co do których mam wątpliwości?Czy potrafię brać odpowiedzialność za to, co robię? Czy potrafię się przyznać do błędu, przeprosić?Czy jestem uczciwy, prawdomówny, odważny? Czy nie kłamię, żeby lepiej wypaść?Czy dbam o swoje zdrowie – czy nie robię rzeczy, które mi szkodzą lub mogą szkodzić?Czy nie robię rzeczy, których musiałbym się wstydzić? Czy nie szukam takich rzeczy – na przykład w internecie? Czy to, co robię/oglądam mógłbym swobodnie zrobić/obejrzeć przy moich bliskich?Czytaj także:Modlitwa, która pomoże ci przygotować się do spowiedziJak kocham drugiego człowiekaWszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście (Ewangelia według św. Mateusza, rozdział 25, wers 40)Czy szanuję innych? Czy nie poniżam ich w moich myślach, słowami, gestami, zachowaniem?Czy nie pogardzam innymi?Czy nie oceniam innych po wyglądzie? Czy nie wywyższam się nad innych dlatego, że mniej posiadają albo mniej umieją?Czy to, w czym jestem lepszy od innych motywuje mnie do pomagania im?Czy przyjaźnię się z innymi tylko dlatego, że coś mi to daje? Czy nie zabiegam o względy innych tylko dlatego, że coś mogę w ten sposób zyskać?Czy nie obmawiam, nie plotkuję? Czy to, co mówię o innych mówię dla ich dobra? Czy potrafiłbym to powiedzieć wprost do nich?Czy szanuję prywatność innych? Czy staram się być delikatny, taktowny?Czy biorę pod uwagę uczucia innych? Czy nie rozpowiadam o nich rzeczy, które mogłyby sprawić im przykrość?Czy nie przywłaszczam sobie cudzych rzeczy, pieniędzy, zasług, pomysłów?Czy potrafię zrobić coś dobrego dla innych bezinteresownie – nie oczekując nagrody, zapłaty, pochwały, uznania?Czy jestem wrażliwy na innych – na ich potrzeby, zmartwienia, cierpienia?Czy potrafię zainteresować się kimś smutnym, kimś kto stoi z boku? Czy potrafię dać mu swój czas, uwagę, życzliwość?Czy nie życzę innym źle? Czy nie cieszę się z ich problemów, porażek, niepowodzeń?Czy potrafię cieszyć się czyimś sukcesem, powodzeniem? Czy potrafię pochwalić kogoś, wyrazić uznanie?Czy jestem cierpliwy wobec tych, którzy mnie denerwują?Czy staram się dostrzegać dobre rzeczy także w tych, za którymi nie przepadam? Czy potrafię o tym mówić im i innym?Czy doceniam wysiłki i starania innych – dobro, które robią?Czy jestem wdzięczny za to, co dostaję od innych (zwłaszcza od moich bliskich, przyjaciół)?Czy potrafię akceptować to, że ktoś jest inny niż ja – że ma inne zdanie?Czy potrafię – tak jak mogę – sprzeciwić się, kiedy dzieje się zło? Czy nie jestem bierny wobec złych rzeczy, które dzieją się w moim otoczeniu?Czy kocham?Wszystko tak naprawdę można sprowadzić do pytania: Czy kocham? Czy kocham Pana Boga? Czy kocham siebie? Czy kocham drugiego człowieka? Ale „kochać” to nie znaczy tylko „czuć coś miłego” do kogoś. Kochać to przede wszystkim chcieć dla kogoś dobra. Starać się o jego dobro poprzez konkretne czyny, zachowania, decyzje, także:Jak pomóc dziecku przygotować się do spowiedzi? I czego broń Boże nie robić? DLA DOROSŁYCH Zanim klękniesz przy konfesjonale … stań w obecności Boga, który jest Ojcem pełnym miłości i miłosierdzia. Powiedz : Boże mój, ja wierzę w Ciebie, ufam Ci i chcę Cię miłować. Ty mnie widzisz, Ty mnie słyszysz, Ty znasz najlepiej moje życie, wiesz wszystko o mnie. Zmiłuj się nade mną! Proś Ducha Świętego o światło, byś umiał spojrzeć na swoje życie w prawdzie : światłości najświętsza, serc wierzących wnętrza poddaj Swej potędze. Przyjdź światłości sumień! Rachunek sumienia Kiedy byłeś ostatnio u spowiedzi św.? Czy była to dobra spowiedź? Czy odprawiłeś zadaną pokutę? Twoje odniesienie do Boga: • Czy modlisz się codziennie? Czy odmawiając w pacierzu Ojcze nasz, pamiętasz, że słowa tej modlitwy trzeba nie tylko wypowiadać, ale wprowadzać je ciągle w swoje życie? • Czy uczestniczysz co niedzielę we Mszy świętej, czyli w Ofierze, którą składa na ołtarzu, także za Ciebie, Pan nasz Jezus Chrystus? Czy zlekceważyłeś to sobie? Czy pracujesz w niedziele bez prawdziwej konieczności? Czy niedziela jest dla Ciebie dniem świętym? Czy nie stała się dla Ciebie dniem robienia zakupów? • Czy ulegasz przesądom, wróżbom, horoskopom? • Jaka jest Twoja wiara – wzrasta czy słabnie? Czy nie narażasz się na jej utratę lub osłabienie przez brak czasu dla Boga, przez złe towa¬rzystwo, czytanie złych książek i prasy? • Czy swoją postawą i swoimi wypowiedziami na temat wiary i Kościoła nie dałeś złego świadectwa, zgorszenia? Twoje odniesienie do bliźnich i samego siebie: • Czy nie zgrzeszyłeś brakiem szacunku i miłości wobec swoich rodziców? Czy będąc ojcem lub matką dobrze wychowujesz swoje dzieci? Czy chronisz je przed złem, a dajesz dobry przykład własnym życiem? • Czy jesteś życzliwy i dobry dla drugich, czy starasz się ludziom pomóc? • Czy nie przyczyniłeś się wprost, albo przez nakłanianie, radę, wypowiadanie fałszywych opinii do śmierci dziecka nienarodzonego? • Czy nie niszczyłeś własnego życia lub życia innych przez nienawiść, alkohol, nikotynę, narkotyki? • Jak korzystasz z telewizji i Internetu? Czy przez jej nadmierne lub bezkrytyczne oglądanie, otwieranie złych stron nie niszczysz zdrowia ciała i ducha, nie zabijasz swego czasu, sumienia, więzi rodzinnej? • Czy podtrzymywałeś myśli i pragnienia przeciwne czystości? Pieszczoty, pocałunki, współżycie poza małżeństwem, samogwałt, oglądanie pornografii, nieprzyzwoite zabawy i rozmowy, stosowanie antykoncepcji – to grzechy ciężkie. Czy popełniłeś któryś z tych grzechów? Czy żyjąc w małżeństwie dopuściłeś się zdrady swego współmałżonka? • Czy kradłeś? Czy oddajesz drugim to, co im się należy? Czy pracujesz uczciwie i sumiennie spełniasz obowiązki swego zawodu czy stanu, np. ucznia w szkole? • Czy zgrzeszyłeś kłamstwem, zniesławieniem, obmową, osądzaniem innych? Czy ulegasz zazdrości? Czy życzysz źle drugim? Czy nie ciąży na Tobie krzywda wyrządzona drugiemu człowiekowi? Jaka? Co zrobisz, by ją naprawić? • Czy przebaczyłeś swoim winowajcom? Czy sam umiesz przyjąć przebaczenie od Boga i ludzi? Jeżeli za swoje grzechy żałujesz, Bóg Ci je odpuści, ale pod warunkiem, że Ty przebaczysz tym, którzy zawinili wobec Ciebie. Pierwszym krokiem prze¬baczenia może być szczera modlitwa za winowajców. Żaden „gotowy” rachunek sumienia, nawet obszerniejszy od tego, który masz teraz w ręce, nie zastąpi do końca Twego osobistego, indywidualnego zastanowienia się nad sobą: po co ja w ogóle żyję? Co jest dla mnie w życiu najważniejsze? Który z grzechów najbardziej i najczęściej oddala mnie od Boga? Żal za grzechy Spójrz na Krzyż Jezusa. To także Twoje grzechy stały się przyczyną Jego męki. Powiedz: Jezu, przebacz! Jezu, żałuję! Chcę z Twoją pomocą kochać Ciebie i ludzi, moich braci. Zmiłuj się nade mną, nad tymi, których ja skrzywdziłem i tymi, którzy mnie skrzywdzili, doprowadź nas wszystkich do Ciebie. Maryjo, Matko moja, Ucieczko grzesznych, módl się za mną, módl się za nami. Postanowienie poprawy Spowiedź jest wyznaniem ze skruchą popełnionych grzechów, a przez to odwróceniem się od zła. Ale nie tylko – jest jednocześnie zwróceniem się ku dobru. Obok grzechów było i jest w Twoim życiu dobro. Pomyśl o tym, co dobrego zrobiłeś i podziękuj Bogu pokornie za to, co osiągnąłeś, bo stało się to dzięki Jego łasce. Zło zwycięża się dobrem! Pomyśl teraz jak to dobro, do którego Bóg Cię powołuje i uzdalnia swoją łaską, chcesz w dalszym życiu powiększyć i rozwinąć. Przed wyznaniem grzechów pomódl się za kapłana, który Cię będzie spowiadał. Wyznanie grzechów musi być szczere i objąć wszystkie grzechy ciężkie. Spowiadasz się w istocie przed Bogiem. Kapłan jest z ustanowienia Bożego tylko świadkiem Twego wyznania, a jego moc rozgrzeszania pochodzi od nieomylnego Boga. Przez świadomie złą spowiedź obciążyłbyś tylko jeszcze bardziej swoje sumienie. Pomyśl: może to już ostatnia spowiedź w moim życiu... Zadośćuczynienie Tylko ten prawdziwie żałuje za grzechy, kto chce popełnione zło według swych możliwości naprawić. Wola naprawienia popełnionego zła stanowi sprawdzian prawdziwości i trwałości naszego nawrócenia. Nie odkładaj odprawienia nałożonej pokuty. Opracował ks. Marcin Węcławski RACHUNEK SUMIENIA DLA MŁODZIEŻY Modlitwa przed rachunkiem sumienia Boże Ty wiesz jak duża jest moja zdolność do okłamywania samego siebie. Ty wiesz również, że umiem przesadzać i dramatyzować swoje upadki. Daj mi proszę trzeźwy umysł, realizm i uczciwość w ocenie samego siebie. Pozwól, żebym wciąż pamiętał o Twojej cierpliwej miłości wobec mnie. Ty nie zniechęcisz się ani nie załamiesz na mój widok. Daj mi odwagę stanięcia w prawdzie przed Tobą. Przez Chrystusa Pana naszego . Amen Przed każdą spowiedzią zatrzymaj się na chwilę nad każdym z poniższych punktów i zastanów się, na ile odnosi się on do Ciebie: 1. ZGRZESZYŁEM PRZECIWKO BOGU • nie wierzę, że Bóg mnie kocha i że interesuje Go całe moje życie; • nie wierzę, że może On przebaczyć mi każdy grzech; • żyję tak, jakbym Boga nie potrzebował, polegam wyłącznie na własnych siłach, sądzę, że wszystko zależy ode mnie, wiem lepiej, co dla mnie dobre, a co złe i tak wszystko robię (pycha); • zapominam, że Bogu zależy na moim wysiłku, a nie na moich sukcesach; • nie szukam Boga ze wszystkich mych (skromnych) sił; • zapominam o tym, że mam zawsze się modlić, niezależnie od tego, co czuję, czy jest mi dobrze, czy źle; • zanoszę do Niego tylko błagania, nie dziękuję i nie uwielbiam; • ograniczam modlitwę tylko do pacierza (nie łączę jej z życiem, ze swoimi problemami); • wymyślam sobie Boga na swój własny użytek, biorę z Jego nauki tylko to, co mi się podoba, co jest dla mnie wygodne, do zaakceptowania; • odrzucam sakramenty albo nie traktuję ich poważnie (rzadko spowiadam się, rzadko przystępuję do Komunii, opuszczam Mszę św.) nie korzystam z Bożych darów dla mnie; • przystępuję do Komunii z ciężkim grzechem na sumieniu, bez wcześniejszej spowiedzi; • śmieję się z rzeczy świętych (np. głupie dowcipy); • uczestniczę we Mszy św., jak obserwator i kibic, nie traktuję Jej jako swoją, krytykuję i nie pogłębiam Jej rozumienia; • nie przyznaję się do mojej wiary, wstydzę się jej, boję się dawać świadectwo; • nie czytam Pisma św.; • chcę kochać Boga, ale poza Kościołem; • zrzucam odpowiedzialność za Kościół (zwłaszcza za to, co w nim trudne i bolesne) na księży i hierarchię; • nie stawiam sobie trudnych pytań o Boga i wiarę, nie szukam na nie odpowiedzi (książki, rozmowy), nie próbuję poradzić sobie z wątpliwościami wiary; • nie szanuję świata, natury (Bożego stworzenia) np. znęcam się nad zwierzętami, niszczę przyrodę, nie obchodzi mnie ochrona środowiska (troska o czystość otoczenia); • jestem zabobonny (czarny kot, siostra zakonna i inne); • wierzę w horoskopy, kamienie, wróżki itp., przywiązuję do tego wagę; • wywołuję duchy, kieruję się tym, co one mówią, traktuję to poważnie. 2. ZGRZESZYŁEM PRZECIW MYM BLIŹNIM • jestem egoistą, szukam tylko własnego dobra, inni ludzie są jedynie środkami do moich celów; • wybieram tylko te znajomości, które sprawiają mi przyjemność; • narzucam własne zdanie, chcę zawsze mieć rację i ostatnie słowo, nie słucham innych i nie staram się ich zrozumieć; • lubię być w centrum zainteresowania, szpanuję, popisuję się przed innymi; • nie mam czasu dla tych, którzy go potrzebują; odmawiam pomocy, życzliwości, nie zauważam cudzych potrzeb, szczególnie tych ludzi, którzy mnie nie interesują; • szufladkuję ludzi, przypisuję im etykietki, ostro krytykuję i oceniam; • jestem skąpcem (niechętnie pożyczam innym lub daję, gdy potrzebują); • nie toleruję poglądów innych (tzn. atakuję ludzi, a nie dyskutuję z ich poglądami); • nie przebaczam, nie umiem mówić „przepraszam”, nie przyznaję się do winy; • wyśmiewam się, szydzę z innych, słabszych, „dziwnych; • zdradzam cudze tajemnice, wykorzystuję otrzymane informacje przeciwko innym; • zdradziłem (-łam) dziewczynę (chłopaka), przyjaciół; • zazdroszczę, zamykam się na tych, którzy są ode mnie lepsi, ciekawsi, bardziej otwarci; • zarabiam na ludzkiej słabości (handluję narkotykami, rozprowadzam pornografię, alkohol i inne); • nie oddaję rzeczy pożyczonych; • nie potrafię dziękować ludziom (być wdzięcznym), nie dostrzegam, jak wiele dla mnie zrobili; • nie potrafię pohamowywać swojego gniewu (denerwuję się nieproporcjonalnie do zaistniałej sytuacji, „robię z igły widły”), szukam okazji do zemsty, nie uczę się panowania nad swoimi emocjami; • nie próbuję zrozumieć swoich rodziców, ich problemów, nie zauważam ich potrzeb, zmęczenia, nie traktuję ich poważnie, nie potrafię okazywać im wdzięczności i miłości; • kłócę się z rodzicami bez potrzeby o drobiazgi, aby im pokazać, z czystej przekory i uporu, że jestem od nich lepszy; • traktuję innych jako narzędzia do zaspokojenia własnych potrzeb seksualnych (np. współżycie pod pozorem miłości); • zdarzają mi się grzechy seksualne (stosunki, petting, kontakty homoseksualne); • obarczam innych odpowiedzialnością za moje problemy, chcę, by inni je rozwiązywali, wszyscy muszą mi pomagać, wymagam tego od moich przyjaciół; • nakłaniam innych do grzechu, do zła (do aborcji, alkoholu, seksu, kradzieży, okłamywania rodziców i innych spraw). 3. ZGRZESZYŁEM PRZECIWKO SOBIE • nie wierzę, że jest we mnie wiele dobra, nie dostrzegam go, nie rozwijam, nie obdarzam innych tym, w co ja sam jestem bogaty; widzę tylko swoje wady; • nie zgadzam się na siebie takiego, jakim jestem, nie akceptuję siebie, nie kocham siebie; mam pretensje do Boga, do wszystkich, że nie jestem inny (a taki właśnie); • uciekam od prawdy o sobie: bez końca się obwiniam albo ciągle wynajduję powody, by się przed sobą usprawiedliwić i obwinić innych, albo los, zbieg okoliczności itp.; • kłamię, ubarwiam moje opowiadania, przesadzam dla efektu (kłamię z zasady); • nie wywiązuję się z moich obowiązków (w szkole, w domu, w klubie, wobec przyjaciół itp.); • lubię plotkować, buduję więzi z innymi oparte prawie wyłącznie na wspólnej niechęci do kogoś; • ciągle porównuję się z innymi; • nie zastanawiam się nad celem i sensem mojego życia; • uciekam od podejmowania decyzji, odkładam je na później; • jestem bardzo nieodpowiedzialny, ciągle się bawię i chcę bawić się wszystkim; • marnuję czas, nie planuję; żyję nie znajdując czasu na refleksję, ciszę, modlitwę; • denerwuję się, zbytnio niepokoję, że coś mi nie wychodzi; • jestem leniwy, łatwo się zniechęcam; • idę na łatwiznę, marnuję swoje zdolności, zadania odpisuję (sam ich nie robię, nie chce mi się), przeważnie ściągam; • bezsensownie wypoczywam (czy umiem zaplanować, zorganizować odpoczynek ?); • nie umiem się z siebie śmiać, nie akceptuję tego, że robią to inni; • utrzymuje kontakty głównie z tymi, którzy się nade mną litują, a nie wymagają; • ciągle wpadam w depresję, załamuję się, sądzę, że jestem gorszy niż inni, że mam większe niż oni problemy ze sobą; • nie żyję w teraźniejszości, ciągle uciekam w przeszłość lub przyszłość (w marzenia), w świat fikcji gry, zabawa, muzyka, subkultury; • przywiązuję zbytnią wagę do sfery materialnej, staje się ona dla mnie najważniejsza, wszystko kręci się tylko wokół spraw forsy; • nie wychowuję swojej seksualności (pornografia, nieczyste myśli, nieczyste wirtualne znajomości przez Internet, samogwałt); • nie szanuję swojego zdrowia (papierosy, alkohol, narkotyki, brak sportu); • nie dbam o swoją kulturę (język - używam wulgaryzmów, ogólne wykształcenie itp.); • nie dotrzymuję danego sobie samemu słowa (np. rzucam palenie, biorę się do pracy i inne). Modlitwa po rachunku sumienia Proszę Cię Panie o Twoją pomoc w szczerym, bez krętactw, wyznaniu moich grzechów. Daj proszę mądrość i cierpliwość spowiednikowi: przemawiaj do mnie przez niego, chcę widzieć wyraźniej, co i jak mogę w sobie zmieniać. Niech ten sakrament będzie dla mnie źródłem radości i nadziei na to, że w całym moim pokręceniu mogę stawać się świętym. Amen RACHUNEK SUMIENIA DLA DZIECI Modlitwa przed rachunkiem sumienia -Przyjdź, Duchu Święty i pomóż mi, abym dobrze rozpoznał swoje grzechy. Pomóż mi wzbudzić żal w sercu, dodaj odwagi, bym szczerze się wyspowiadał. Dodaj sił, bym się prawdziwie poprawił. Amen Teraz zastanów się: -Kiedy była moja ostatnia Spowiedź? –Czy zataiłem lub zapomniałem grzech śmiertelny? -Czy wypełniłem zadaną pokutę? MOJE ŻYCIE Z PANEM BOGIEM -Czy modliłem się rano i wieczorem? –Jak się modliłem? –Czy chętnie uczę się o Panu Bogu? –Czy byłem przesądny, wierzyłem w bożki, we wróżby, przepowiednie i horoskopy? –Czy inne rzeczy i osoby były dla mnie ważniejsze niż Pan Bóg? –Czy wymawiałem imiona święte bez potrzeby, bez uszanowania, w gniewie, w żartach? –Czy opuściłem z własnej winy Mszy Świętej niedzielnej lub świątecznej? –Czy grzecznie zachowywałem się w kościele? –Czy w niedzielę i święta pracowałem lub robiłem zakupy bez potrzeby? MOJE ŻYCIE Z BLIŹNIMI -Czy byłem posłuszny swoim rodzicom? Jak odnosiłem się do rodziców, czy ich szanowałem, słuchałem, chętnie pomagałem? –Czy żyłem w zgodzie z rodzeństwem? –Czy szanowałem ludzi starszych (dziadka, babcię), śmiałem się z nich, dokuczałem? –Czy szkodziłem sobie na zdrowiu przez palenie papierosów, picie alkoholu, objadanie się, niewłaściwe ubieranie lub w inny sposób? – Czy narażałem życie swoje i innych poprzez niebezpieczne zabawy? –Czy przestrzegałem przepisów drogowych? –Czy biłem się z innymi, prowokowałem lub namawiałem do bójki? –Czy znęcałem się nad słabszymi, wyśmiewałem się, przezywałem innych? –Czy nienawidziłem innych, życzyłem im źle? –Czy cieszyłem się z nieszczęścia innych, z czyjejś choroby, kalectwa? –Czy szanowałem przyrodę, drzewa, kwiaty, zwierzęta? –Czy myślałem i mówiłem nieskromnie? –Czy oglądałem zdjęcia lub filmy nie przeznaczone dla dzieci? –Czy pragnąłem nieskromne i nieprzyzwoite rzeczy oglądać, słyszeć, czynić? –Czy ukradłem ( co, komu, dlaczego?) –Czy brałem rodzicom pieniądze lub inne rzeczy bez ich wiedzy? –Czy namawiałem do kradzieży? –Czy dbałem o rzeczy własne, cudze, wspólne, niszczyłem je np. ubrania, książki, ławki? –Czy szanowałem pracę rodziców i innych ludzi? –Czy oddałem rzeczy skradzione, znalezione lub pożyczone? –Czy kłamałem (dlaczego) ?, -Czy plotkowałem? –Czy obmawiałem kogoś wyjawiając jego błędy i wady bez potrzeby, z niechęci do niego, z zazdrości, z gadulstwa? –Czy ściągałem na sprawdzianach, korzystałem z podpowiedzi? –Czy dotrzymałem danego słowa? –Czy przeklinałem? –Czy zazdrościłem? – Czy z lenistwa zaniedbywałem modlitwę, naukę, pracę? –Czy byłem zarozumiały, wynosiłem się nad innych? –Czy gniewałem się na innych, nie chciałem przebaczyć? –Co jeszcze złego uczyniłem? Modlitwa o przebaczenie: Boże, mój Ojcze. Nie zawsze postępowałem zgodnie z Twoją wolą. Obdarzyłeś mnie tyloma darami, a ja wiele razy obrażałem Ciebie. Byłem niewdzięczny i nie myślałem o Tobie. Najlepszy Ojcze, przebacz mi, bo wiesz, że mimo to bardzo Cię kocham. Od dziś chcę być dobrym. Pragnę poprawić się i pomagać innym. Pragnę żyć z Jezusem, który swoją śmiercią zwyciężył zło. Proszę pomóż mi.

rachunek sumienia przed spowiedzia slubna